BM Poznań 2011-09-04
W Poznaniu odbyła się kolejna edycja Eska Bike Maraton. Trasa nie należała do przyjemnych, suma przewyższeń na 100 km to niecałe 700 m, czyli płasko, płasko i jeszcze raz płasko. Podobno wyścigi wygrywa się pod górkę, dlatego wiedziałam, że będzie ciężko, szczególnie, że takie płaskie trasy zdecydowanie nie należą do moich ulubionych. Już po starcie udało mi się odjechać rywalkom. Niestety po kilku kilometrach ujrzałam przed sobą długą kolejkę, która prowadziła do schodów, gdzie wchodziło się na most (minus dla organizatora). Po takim postoju ciężko było mi od nowa się rozkręcić. O ile na pierwszej pętli szło nie najgorzej, to po wjeździe na drugą miałam kryzys za kryzysem. Jednak wiedziałam, że muszę dotrwać do końca i nie zmarnować szansy na wygraną. Ostatnie kilometry bardzo mi się dłużyły, a sił było coraz mniej, więc kiedy zobaczyłam linię mety moja radość była nie do opisania :) Chyba jeszcze żaden maraton mnie tak nie wykończył, na mecie przez długi czas nie mogłam dojść do siebie. Ze startu jestem zadowolona, udało mi się wygrać i to z przewagą prawie 14 minut nad drugą zawodniczką.
Wyniki:
|
Imię i nazwisko |
Czas |
Dystans |
Miejsce |
|
Tomasz Duszyński |
03:43:24 |
Giga |
14. M2 |
|
Michał Matyka |
03:57:04 |
Giga |
17. M3 |
|
Paweł Perkowski |
04:01:48 |
Giga |
20. M2 |
|
Ewa Duszyńska |
04:04:06 |
Giga |
1. K2 |
|
Marek Kubala |
02:13:04 |
Mega |
4. M4 |
|
Wojciech Winiarz |
02:25:01 |
Mega |
31. M3 |
|
Andrzej Makowski |
02:41:44 |
Mega |
76. M3 |
Ewa Duszyńska















